Wszystkiemu w brew!

Kształt brwi a kluczowe znaczenie dla odbioru naszej twarzy. Nie zawsze jednak natura wyposażyła nas w brwi idealne, dopasowane do kształtu twarzy. Na szczęście, można to zawsze skorygować i poprawić drobne pomyłki natury. Jaki powinien być zatem idealny kształt brwi?

To zależy od kształtu naszej twarzy. Poniżej znajdziecie kilka porad, jaki kształt brwi będzie najlepiej pasował do waszego owalu. Oczywiście, są to tylko wskazówki. Tak naprawdę, to każda twarz jest inna (tak, nawet wśród bliźniąt) i każda potrzebuje nieco innej oprawy oczu. Co więcej, podobnie jak przy wyborze fryzury – nie tylko istotne jest, co nam się podoba i co nam teoretycznie pasuje, ale również co da się osiągnąć, biorąc pod uwagę zasoby, jakie dostaliśmy w pakiecie startowym.

W przypadku twarzy okrągłej, jaką posiada większość Polek (ten słynny słowiański typ urody), najlepiej będzie „złamać” kolistość linii twarzy. Można to osiągnąć poprzez zdecydowanie się na brwi o kształcie trójkąta. Takie brwi powinny mieć ostre linie i wyraźnie zaznaczony górny „dzióbek”. Wtedy twarz wyda się nieco bardziej pociągła. Pamiętajcie również, że jeżeli fakt, iż macie okrągłą twarz wynika z ogólnej okrągłości waszych kształtów, najlepiej zdecydować się na brwi dosyć grube – cienkie będą bowiem sprawiać wrażenie, że twarz jest jeszcze bardziej pełna.

Jeżeli posiadacie pociągłą twarz, najlepiej będzie postawić na brwi niemal poziome, wygięte w bardzo delikatny łuk. Ponieważ twarz pociągła łatwo może przybrać wyraz surowości, należy pamiętać, aby brwi nie były zbyt grube. Wówczas istnieje obawa, że zdominują twarz i nadadzą jej groźny, nieprzyjazny wyraz.

Przy twarzy trójkątnej najlepiej sprawdza się klasyczne, łukowate brwi, wygięte w kształt tak zwanych jaskółek. Brwi „jaskółcze” powinny być wyraźnie szersze u nasady (od strony nosa), a zwężać się ku skroniom. Koniecznie należy też zadbać, by „łamały się” w dwóch trzecich długości, licząc od środka twarzy. Z jakiegoś powodu jest to ulubiony kształt wielu celebrytek, niezależnie od tego, czy pasuje do ich kształtu twarzy, czy nie. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się dzieje – być może chodzą wszystkie do jednej kosmetyczki, a ona potrafi wykonać tylko ten jeden kształt?

Jeżeli natomiast mamy twarz kwadratową lub prostokątną, brwi powinny (odwrotnie, niż w przypadku twarzy okrągłej) przełamywać kanciastość rysów. Powinny więc być łukowato wygięte, o gładkiej, okrągłej linii. Powinny również zaczynać się zdecydowanie grubszą linią od strony nosa, po czym łagodnie, bez żadnych „dzióbków” i załamań, zwężać się ku skroniom.

Oczywiście, poza wyborem kształtu brwi, równie istotny jest ich kolor. Nawet najlepiej wydepilowane brwi nie nadadzą naszej twarzy charakteru, jeśli będą zbyt jasne. Najprostszym sposobem przyciemniania brwi jest oczywiście użycie specjalnego ołówka, należy jednak robić to ostrożnie, aby nie uzyskać wrażenia sztuczności. Nieco lepszym, a w każdym razie bardziej trwałym sposobem jest zdecydowanie się na hennę brwi w salonie kosmetycznym. Najlepiej oczywiście nie iść „w ciemno”, tylko udać się do kosmetyczki sprawdzonej przez koleżankę. W tym zawodzie istnieją bowiem, podobnie jak w każdym innym, fachowcy i partacze; a jeśli przypadkiem traficie w łapki tych drugich, pamiętajcie, że henna utrzymuje się na brwiach około dwóch tygodni – naprawdę trudno zaszyć się gdzieś w buszu na tak długo i nie pokazywać się światu.

Dodaj komentarz

avatar