Makijaż Pani Jesieni.

Pani Jesień, czyli kto? Jakaś dojrzała pani? Nic z tych rzeczy. Pamiętacie Pippi Langstrumpf? Anię z Zielonego Wzgórza? No właśnie. Typ urody, określany jako Jesień, charakteryzuje się przede wszystkim ciepłymi barwami i kolorami ziemi. Bardzo często również piegami, które, w zależności od fantazji ich właścicielki, mogą być przekleństwem (pamiętamy, jak Ania cierpiała z powodu siedmiu piegów), lub podkreślać zadziorny i nietuzinkowy charakter, jak u Pippi, która miała ich znacznie więcej, niż siedem. I pewnie nawet nie liczyła, ile ich mianowicie jest.

 jesień

Jesteś więc Jesienią, jeżeli posiadasz:

-oczy najczęściej brązowe, ewentualnie zielone lub nawet niebieskie.

-włosy w kolorach jesiennych liści, a więc złote, wpadające we wszelkie odcienie rudości, kasztana i tym podobne. Oczywiście mówimy o naturalnym kolorze włosów 🙂

-stosunkowo bladą cerę, wpadającą w odcień kości słoniowej;

-bardzo często wyposażoną piegi. Koniecznie rude; im więcej, tym lepiej.

Makijaż dla Pani Jesieni powinien, podobnie, jak w przypadku pozostałych pór roku, podkreślać to, co jest wyjątkowe dla tego typu urody. Jest to tak urokliwy typ urody, że w większości przypadków grzechem byłoby cokolwiek w nim zmieniać, a już farbowanie się na platynowy blond powinno być zakazane ustawowo.

Usta Pani jesieni dobrze będą się prezentowały zarówno pociągnięte samym błyszczykiem, jak i szminką. Jeżeli decydujecie się na szminkę, najlepiej wybierajcie kolory z gamy ceglastych czerwieni, pomidorów, miedzi. Generalnie, może o być czerwień, ale koniecznie ciepła.

Podkład. Jeżeli jesteście dumnymi posiadaczkami piegów, podkład nie powinien ich kryć, chyba, że macie ich naprawdę dosyć. Pamiętajcie jednak, że aby zamaskować je całkowicie, będziecie potrzebować dosyć grubej warstwy podkładu, a to niekoniecznie dobrze wygląda, zwłaszcza w świetle dziennym. Generalnie wybierajcie podkłady w kolorach beżu. Jeśli używacie różu do policzków, postawcie na ciepły odcień, jak kolory brzoskwiniowy i łososiowy.

Oczy najlepiej podkreślać odcieniami ziemi, a więc brązu lub zieleni, w zależności od tego, jaki macie kolor tęczówek. Unikajcie jak ognia perłowych odcieni – nie tylko nie pasują do waszego typu urody, ale jeszcze dodadzą wam lat.

Nie zapominajcie też o tuszu do rzęs, zwłaszcza, jeżeli posiadacie jasną (na przykład rudą) oprawę oka. Przy tym tusz niekoniecznie musi być czarny, zwłaszcza, jeśli posiadacie jasne bądź rude włosy. Do oczu Pani Jesieni dobrze pasują tusze grafitowe, w kolorze zgniłej zieleni lub ciemnego brązu. Generalnie, kolor czarny nie zawsze jest dla Jesieni odpowiedni – jeżeli bardzo, ale to bardzo go kochacie, możesz zafundować sobie delikatne kreski na górnej powiece, ale pamiętajcie, by nie była to krecha w stylu Audrey Hepburn, bo z daleka (a nawet z bliska) będzie widać tylko tę krechę, nie was.

Dodaj komentarz

avatar