Jak sobie radzić z suchą skórą?

Posiadaczki skóry suchej dobrze wiedzą, jak trudna i wymagająca jest ona w pielęgnacji. Uważać na nią trzeba szczególnie zimą, kiedy to nawet skóra normalna może się przesuszyć – wystarczy umyć ręce i wyjść na mróz, by na drugi dzień mieć spękane dłonie. Czy istnieją preparaty, które rzeczywiście pozytywnie wpłyną na kondycję naszej skóry długotrwale? Obecnie na rynku co drugi produkt będzie opatrzony etykietką „idealny na zimę”, ale nie martwcie się, dzisiaj pomożemy Wam w poszukiwaniach sprawdzonych kosmetyków i sposobów na suchą skórę. Kluczem jest wnikliwe czytanie składu oraz regularność.

Najczęstsze błędy w traktowaniu suchej skóry
Na początek zaczniemy od tego, czego nie można robić. Najczęstszą przyczyną jeszcze większego wysuszenia się skóry jest próba jej natłuszczania i agresywne oczyszczanie. Zwykle takie zabiegi fundujemy skórze na twarzy, najpierw dokładnie ją oczyszczając (często produktami z alkoholem), a następnie smarując bardzo tłustym kremem, który szybko zapcha nam pory lub wybierając krem matujący, który dodatkowo wysuszy skórę. Tym nie pomożecie skórze suchej! Skoro tego nie można robić, to jakie zabiegi są wskazane?

Nawilżanie!
Jeśli pomyślimy o suchej skórze, jako o skórze odwodnionej, jasnym stanie się, że taki rodzaj skóry wymaga dodatkowego nawilżenia. Dlatego to właśnie kremy i serum nawilżające powinny być kluczowym elementem codziennej pielęgnacji skóry suchej. Skórę na twarzy należy delikatnie oczyszczać zarówno rano, jak i wieczorem, przemywać płynem micelarnym i wklepywać krem nawilżający. Natomiast skórę na ciele także myjmy raz dziennie delikatnym żelem pod prysznic bądź mydłem, a dopiero po nawilżeniu można użyć np. olejku odżywczego. Jakie składniki pokocha skóra sucha?

Cudowny aloes
Aloes to prawdziwy hit w pielęgnacji skóry suchej (jak i też skóry wrażliwej, naczynkowej i normalnej). Liście aloesu pełne są żelu bogatego we wspaniałe substancje odżywcze, czyli witaminę A, C, E, witaminy z grupy B, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, dużo składników mineralnych i enzymów. Trzeba jednak bardzo uważać na kosmetyki, które zawierają aloes – jako że naturalny aloes składa się praktycznie z 98% wody, potrzebujemy dużego stężenia, by rzeczywiście miał dobroczynne działanie. Jeśli w danym kosmetyku aloes znajduje się na końcu składu, to został dodany tylko „na zachętę” i prawdopodobnie w ogóle go nie odczujemy. Dlatego najprostszym i najtańszym sposobem jest własna uprawa aloesu, który jest łatwy i niewymagający, a sok z jego liści można stosować bezpośrednio na skórę bez obawy o podrażnienia. Jeśli chodzi o kosmetyki, najlepszą opcją będzie zakup żelu aloesowego lub aloesu w kapsułkach (sprawdź też, czy kosmetyk posiada certyfikaty).